Dwie osoby. Jedna wizja. Miejsce, które powstało z potrzeby.
Akademia Dialogu i Rozwoju powstała z przekonania, że dziecko i jego rodzina czasem potrzebują czegoś więcej niż jednego specjalisty.
Potrzebują miejsca, w którym można się zatrzymać, porozmawiać, poszukać odpowiedzi i — jeśli jest taka potrzeba — skorzystać ze wsparcia różnych specjalistów.
Ale zanim powstała Akademia, była historia dwóch kobiet.
Kasi i Marty.
I zaczęła się zupełnie inaczej, niż można by się spodziewać.
Wszystko zaczęło się od rodzinnych korzeni.
Kiedy Kasia była jeszcze w gimnazjum, a Marta chodziła do szkoły podstawowej, ich drogi po raz pierwszy przecięły się w internecie.
Kasia szukała swoich rodzinnych korzeni i właśnie wtedy nawiązała kontakt z Martą.
Szybko okazało się, że nie jest to przypadkowa znajomość.
Łączą je wspólni przodkowie i to samo panieńskie nazwisko:
Kanicka.
Wtedy żadna z nich nie mogła jeszcze wiedzieć, że ponad 20 lat później spotkają się ponownie — już jako dorosłe kobiety i współpracowniczki.
Ponad 20 lat później życie napisało kolejny rozdział.
Marta pracowała w PCPR.
W ramach jednego z realizowanych programów zaproponowała Kasi prowadzenie jej zajęć dla dzieci.
Projekt ostatecznie nie doszedł do skutku.
Kilka miesięcy później ich drogi ponownie się skrzyżowały.
Tym razem w przedszkolu.
Kasia rozpoczęła tam pracę, a ponieważ potrzebny był również psycholog, do zespołu dołączyła Marta.
To właśnie wtedy zaczęły się ich pierwsze wspólne doświadczenia zawodowe.
Pomysł, który długo dojrzewał.
W tym czasie Kasia rozwijała własną działalność.
Coraz mocniej pojawiała się w niej potrzeba stworzenia przestrzeni dla dzieci i ich rodzin — miejsca, w którym różni specjaliści mogliby pracować blisko siebie, a rodzic nie musiałby samodzielnie szukać kolejnych elementów potrzebnej pomocy.
Kasia miała wizję.
Marta była osobą, z którą można było tę wizję przegadać, przeanalizować i spojrzeć na nią z zupełnie innej perspektywy.
Aż pewnego dnia padło pytanie:
„A może zrobimy to razem?”
Marta nie odpowiedziała od razu.
Potrzebowała czasu, żeby tę decyzję — jak sama mówi — „wybiegać na bieżni”.
W końcu zadzwoniła.
„Wchodzę w to.”
I od tego momentu zaczęła się wspólna droga do stworzenia Akademii Dialogu i Rozwoju.
Najpierw trzeba było znaleźć miejsce.
Chciały stworzyć Akademię właśnie w Wieruszowie — mieście, które znały i z którym były związane.
Nie było łatwo znaleźć przestrzeń, która odpowiadałaby ich wizji.
W końcu pojawił się budynek gminny po KRUS.
Wygrały przetarg.
I wtedy okazało się, że przed nimi jest nie tylko stworzenie firmy, ale również stworzenie całej przestrzeni od podstaw.
169 m².
Miesiąc na stworzenie miejsca, które miało zostać na lata.
Nie było gotowego wnętrza.
Nie było sponsora.
Nie było dużego inwestora, który sfinansowałby całość.
Była za to wizja i decyzja, że zrobią to własnymi siłami.
Same wybierały wyposażenie.
Same podejmowały decyzje.
Same kupowały potrzebne rzeczy.
Wiele prac wykonały własnymi rękami.
Jedyną większą pracą, którą zleciły firmie, było wykonanie podłóg.
Były pieniądze, czas, zmęczenie i wyrzeczenia.
Były również decyzje, które wymagały odłożenia własnych planów, aby zainwestować w powstające miejsce.
Remont trwał zaledwie miesiąc.
A w październiku 2024 roku Akademia Dialogu i Rozwoju otworzyła swoje drzwi.
Dlaczego właśnie
Akademia Dialogu i Rozwoju?
Nazwa również nie jest przypadkowa.
AKADEMIA
Bo to dla nich przestrzeń, w której można tworzyć, poznawać, doświadczać i rozwijać się.
Nie tylko dziecko.
Również rodzic, rodzina, młodzież czy dorosły.
DIALOG
Bo wiele zaczyna się właśnie od rozmowy.
Od uważnego słuchania.
Od zadania pytania.
Od próby zrozumienia.
Od spotkania dziecka, rodzica i specjalisty.
ROZWÓJ
Bo człowiek nie jest jedną trudnością.
I właśnie dlatego Akademia powstała jako miejsce, w którym można spojrzeć na potrzeby człowieka szerzej.
Mowa to często tylko wierzchołek góry lodowej.
Trudność z mową może być tym, co rodzic zauważa jako pierwsze.
Ale za nią mogą znajdować się inne potrzeby.
Emocje.
Komunikacja.
Relacje.
Rozwój sensoryczny.
Koncentracja.
Sposób funkcjonowania.
Dlatego Akademia nie miała być kolejnym miejscem, w którym patrzy się na człowieka tylko przez jeden problem.
Miała być przestrzenią holistyczną.
Taką, w której różne specjalizacje mogą się spotkać.
Rozum i serce trzymające się za ręce.
To właśnie znajduje się w logo Akademii.
I nie jest to przypadkowy znak.
Rozum symbolizuje wiedzę, doświadczenie i kompetencje.
Serce — relację, uważność, empatię i człowieka.
A połączenie obu przypomina o tym, jak Akademia chce pracować:
profesjonalnie, ale po ludzku.
Kasia i Marta
Dwie różne osobowości. Wspólny kierunek.
Kasia jest neurologopedką, współwłaścicielką Akademii, kreatorką i wizjonerką.
To ona często jako pierwsza widzi możliwości, tworzy pomysły i wyznacza kierunek.
Marta jest psycholożką, współwłaścicielką Akademii oraz specjalistką wykonującą badania psychologiczne kierowców.
Pracuje również z dziećmi i wspiera ich rodziców.
Ma talent do porządkowania pomysłów, analizowania możliwości i przekładania wizji na konkretne działania.
Można więc powiedzieć, że trochę przypominają yin i yang.
Jedna częściej pyta:
„A co, gdyby…?”
Druga:
„Dobrze. To jak zrobimy to naprawdę?”
I właśnie z tego połączenia powstała Akademia.
Od dwóch osób do całego zespołu.
Dziś Akademia to już 13 specjalistów.
Logopedki i neurologopedka.
Psycholożki.
Psychoterapeutka.
Terapeutka integracji sensorycznej.
Pedagog i terapeuta.
A także współpracujący lekarze i inni specjaliści.
Każda osoba ma własne doświadczenie, kompetencje i sposób pracy.
Razem tworzą jednak przestrzeń, w której można spojrzeć na potrzeby dziecka, młodzieży, dorosłego i rodziny z różnych perspektyw.
Akademia to również osoby, których nie zawsze widać w gabinecie.
Za codziennym funkcjonowaniem Akademii stoją także osoby dbające o jej rozwój i komunikację.
Wiki odpowiada za wizerunek Akademii i komunikację w mediach społecznościowych.
Ola pomaga uporządkować i przekazać to, co dzieje się w Akademii, w przestrzeni internetowej.
Bo stworzenie dobrego miejsca to nie tylko gabinety i specjaliści.
To również ludzie, którzy sprawiają, że całość może działać.
Akademia Dialogu i Rozwoju
Zaczęło się od wspólnego nazwiska.
Potem pojawiło się spotkanie.
Później pomysł.
A dziś jest miejsce, które wciąż tworzymy.
Dla dzieci. Dla rodziców. Dla rodzin. Dla młodzieży. Dla dorosłych.
Bo rozwój nie ma jednego wieku.
I nie ma jednej drogi.